a
Bałkański Śpiący Królewicz


Forum Gakuen Hetalia.
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

 

  Bałkański Śpiący Królewicz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ratko Branković

avatar

Liczba postów : 12
Join date : 26/08/2015

PisanieTemat: Bałkański Śpiący Królewicz   Sro Sie 26, 2015 11:08 pm


Imię i nazwisko: Ratko Branković (Ратко Бранковић)
Imię, chłopaka ma źródło w słowach takich, jak wojna czy bitwa (Рат). Dynastia Branković była zaś możnowładczym rodem serbskim. Jego najsławniejszymi członkami byli Vuk i Jerzy. Ten pierwszy jest szczególnie znany z ze swej rzekomej roli podczas bitwy na Kosowym Polu (przesławny na całych Bałkanach „Mit Kosowski”). Według legendy miał zdradzić swoich, dzięki czemu Imperium Osmańskie zalało półwysep bałkański na kilka wieków.
Dlaczego właśnie taki wybór? A, tutaj autorka musi się przyznać do pewnego wstydliwego faktu. Brzmi on następująco: owa postać została spłodzona przez jej mózg trzy lata temu w ramach swoistego żartu, kiedy nie miała o Czarnogórze pojęcia. Tak oto biedak został obarczony tym idiotycznym imieniem. Teraz nazwałaby go inaczej, ale… tak już się jakoś przyzwyczaiła.

Miejsce: Црна Гора / Crna Gora, Republika Czarnogóry lub najprościej w świecie: Czarnogóra
Wiek: Siedemnastolatek, urodziny obchodzący 12 lipca.
Stanowisko: Uczeń klasy drugiej.

Charakter:
Czarnogórcy słyną jako jeden z najleniwszych narodów na świecie, choć ciężko stwierdzić, skąd wziął się ten stereotyp. Cóż… jeśli chodzi o Ratko, nie jest to wyłącznie plotka. Chłopak może z dumą powiedzieć, że narodowe wartości są mu bliskie i że żyje w zgodzie z nimi na co dzień. Tej cesze podporządkowane jest właściwie całe jego życie, każdy ruch, a czasami nawet myśli. Mówię poważnie. Często ludziom od samego spojrzenia na niego chce się spać. A dobra drzemka to właśnie to, co wychodzi mu najlepiej. Nie ważne gdzie, nie ważne kiedy, nie ważne w jakiej sytuacji i pozycji. Nie jest to według niego powód do wstydu, prawdopodobnie ze względu na kolejną jego cechę. Ma bardzo konkretnie wyrąbane na wszystkich i wszystko wokół. Skupia się na tym, co się dzieje w jego głowie, a dzieje się tam bardzo dużo… choć nic mądrego. Rozmawia z niewielką liczbą osób, nie dlatego, że uważa się za lepszego lub nie lubi ludzkości. Po prostu na tyle sam pokochał samotność i ciszę, że nie chce się narzucać innym i psuć tego, co sam tak pielęgnuje. Nie raz, nie dwa zdarzyło mu się zasnąć w trakcie trwania rozmowy, nie jednak z braku szacunku, nie ma również narkolepsji. Po prostu. Przecież każdy lubi spać, prawda? Dla nikogo drzemka nie powinna być obraźliwa, nigdy. Drzemka to styl życia.
Jak widać, Branković uważa się za bardzo normalnego członka społeczności. Przekonanie, że wszyscy rozumują w ten sam sposób co on, mają takie same wartości i w ten sam sposób roztrząsają dane problemy, niejednokrotnie chłopaka zawiodło. A w zasadzie ciągle zawodzi, ale chyba jeszcze tego nie zauważył. Jak łatwo się domyślić, nie jest on osobą szczególnie bystrą czy inteligentną. Jego ogarnięcie (a raczej jego brak) przeszło już chyba do legendy. Widzi świat w biało czarnych barwach, nie ma dla niego szarości. Myśli w szczególnie prosty sposób; wyznaczył sobie kilka ważnych w życiu zasad, których kurczowo się trzyma. Czasem bywa aż do bólu naiwny. Jemu samemu wydaje się, że jest uparty jak osioł… i rzeczywiście, ale jeśli tylko ma się trochę talentu, łatwo mu wmówić, że coś było jego pomysłem. Bardzo łatwo go przechytrzyć. Trzeba tylko uważać, bo jeśli w końcu wpadnie na to, że ktoś to zrobił, może się obrazić na amen i zamknąć przed ludźmi na jakiś czas. Z większości tego tekstu można odnieść wrażenie, że Ratko jest wyjątkowo nieprzyjemnym gburem, lecz rzeczywistość wygląda trochę inaczej. Chłopak ma wybitne problemy z komunikacją i kontaktem międzyludzkim. Może właśnie dlatego kiedy już kto zada sobie trud wyciągnięcia do niego ręki, na początku nieśmiało, a potem coraz bardziej stanowczo staje się tej osobie wyjątkowo oddany. By zdobyć jego zaufanie trzeba trochę popracować, a jeśli się je zawiedzie, to bardzo ciężko będzie je odzyskać. Sama zaś przyjaźń i oddanie Czarnogórca to pewien ewenement. Wtedy pomoże ci naprawdę we wszystkim, nawet z ukryciem zwłok czy ostrzelaniem Dubrovnika na ten przykład (heheszki).
Jest to osoba bardzo cicha i skryta, często nie odpowiada, lub robi to za pomocą kilku słów. Wywód w postaci kilku zdań to dla niego wyczyn. Bardziej lubi być otoczony przyrodą (przede wszystkim zwierzętami) niż ludźmi. Uwielbia żółwie, jaszczurki i ropuchy, ale chyba w szczególności krowy. Miał kiedyś jedną, którą darzył szczególnym uczuciem. Do teraz tak mu zostało, że w otoczeniu tych zwierząt staje się bardziej gadatliwy. Szczególnie ceni sobie te chwile, kiedy może być sam na sam z naturą. Z drugiej strony – nowoczesna technika i sprzęty elektroniczne to dla niego koszmar. Wie, jak obsługiwać Google, by odnaleźć najważniejsze informacje i kilka innych prostych rzeczy. Telefon komórkowy posiada tylko dlatego, że został zmuszony. Tablety i inne, podobne do nich sprzęty to coś strasznego.
Większość ludzi mieszkańców Półwyspu Bałkańskiego kojarzą się przede wszystkim z wszechobecnym chaosem, imprezą i brakiem logiki. Chaos dzieje się wyraźnie w głowie Ratko, ale poza tym nie jest tak szalony, jak podobno powinien „Bałkaniec”. Nie jest pracowity i nie przepada za sprzątaniem, ale raczej jakoś strasznie nie bałagani. Uważa, że dopóki czegoś nie ruszy (na przykład sprzątania właśnie), to sprawa go nie dotyczy. Jeśli jednak już koniecznie trzeba coś zrobić, to zrobi to jak najlepiej. W sumie dlatego, żeby nie musieć do tego wracać i dłużej się męczyć. Czasami jego rozwiązania mogą się innym wydać kompletnie absurdalne, ale spokojnie, on wie co robi. Chyba. Nie kwestionuj. Skoro postawił tu to wiadro, to najwyraźniej do czegoś służy.
Podsumowując…. Można o nim powiedzieć, że jest całkiem w porządku. Stara się być miły, choć na swój własny sposób. Patrzy na świat trochę inaczej, dlatego na pewno czeka na niego jeszcze mnóstwo niedogodności. Nieporozumienia będą się zdarzały, i to na pewno często. Sam jest raczej nieszkodliwy, chyba że ktoś go naprawdę bardzo, bardzo wkurzy.  Wolność jest dla niego wszystkim. Może i nie zawsze jest sprawiedliwy, to prawda. Ale kto jest?

Wygląd:
Jak to często w przyrodzie bywa – masz jedno, czegoś innego ci brakuje. Bardzo rzadko zdarzają się ludzie piękni i mądrzy jednocześnie, podobnie jak jednocześnie głupi i brzydcy. Ale zdarzają się. Ratko za to należy do tej szerszej grupy – może i szczególną inteligencją nie grzeszy, za to można przyznać, że jest ładnym facetem. Cóż, zdecydowanie wolałby, żeby określano goprzystojnym, ale nie oszukujmy się, jest po prostu ładny. Jego uroda jest dosyć delikatna i może odrobinę dziewczęca, choć bez przesady. Wzrostem też nie rzuca się w oczy. Zdecydowanie nie jest niski, ale koszykarzem raczej nie zostanie… pomijając, oczywiście, że jest na to zbyt leniwy. Jego ciało jest bardzo chude, a wygląda na jeszcze chudszego, bo za ulubiony element ubioru obrał sobie zdecydowanie za duże t-shirty. Jego skóra została muśnięta bałkańskim słońcem. Na głowie ma kruczoczarne gniazdo, w którym najprawdopodobniej można znaleźć wszystko. Nosi w czuprynie mnóstwo pamiątek po swoich drzemkach, które mogły mieć miejsce zarówno pod stołem w składziku, jak i w lesie na drzewie. Najbardziej charakterystyczny w wyglądzie Ratko jest jego wyraz twarzy, która zastygła w wyrazie niemożliwego wręcz znudzenia i obojętności. Maska ta jest niesamowicie trwała. Możesz go doprowadzić do furii i białej gorączki, a nawet nie zauważysz, chłopak albowiem nie jest tak cierpliwy, na jakiego wygląda. Czarne jak dwa węgielki oczy to jedyne, co zdradza, jakie emocje w tym momencie targają Czarnogórcem. Znający chłopaka dłużej potrafią wyczytać to, co ich interesuje właśnie w nie patrząc. Czasem można też coś odgadnąć z ruchów jego czarnych brwi. Jeśli jednak jest taka możliwość, to oznacza to albo nadchodzące ogromne załamanie nerwowe, albo wybitne wzburzenie. Jego usta są dość wąskie i odrobinę spierzchnięte. Głos, który raz za jakiś czas się spośród nich wydaje, jest raczej niski i gładki. Chłopak ma bardzo wyluzowaną postawę. Dłonie wyposażone są w długie, zręczne palce. Dzięki nim kiedyś grał na gęśli.

Dodatkowe informacje:
- Uwielbia żółwie. I rakiję. I baklavę.
- Jego hobby to spanie i kontemplowanie widoków… i jeszcze trochę spania…
- Bardzo lubi bardzo mocną i słodką kawę. Wypija kilka dziennie, a i tak potrafi większość dnia przespać.
- Ma oswojoną ropuchę o imieniu Goranka.



Na koniec chciałabym podzielić się pewnym dowcipem, na który się ostatnio natknęłam.
Jakie jest ulubione zwierzę Czarnogórca? Wąż. Dlaczego? Bo leży a idzie. wow
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vasile Lupescu

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 23/08/2015

PisanieTemat: Re: Bałkański Śpiący Królewicz   Sro Sie 26, 2015 11:27 pm

Karta takie meh, ale pieseł ją uratował. 2/10 bo pieseł. A tak serio - oczywiście akceptuję.~ <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Bałkański Śpiący Królewicz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hetalia World Academy :: Strefa Gracza :: Rekrutacja-






NA MOCY RADZIECKICH PIESEŁÓW ZAKAZUJEMY KOPIOWANIA TREŚCI Z HETALIA WORLD ACADEMY. OBRAZKI UŻYTE NA FORUM POCHODZĄ Z DEVIANTARTA, TUMBLRA I ZEROCHANA.


@ Moe(Roth) - Twórca stopki.
Styl auturstwa ashe
Ogłoszenie autorstwa Kate/Corazon
Przeróbki na rzecz forum - Artiom Diegtiariow