a
Słowianie, dygresje, saska kawa i śledzie


Forum Gakuen Hetalia.
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

 

 Słowianie, dygresje, saska kawa i śledzie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Borys Weselinow



Liczba postów : 4
Join date : 24/08/2015

PisanieTemat: Słowianie, dygresje, saska kawa i śledzie   Pon Sie 24, 2015 11:02 pm

Imię i nazwisko: Ludowit Łušćanski
Trudno jest stwierdzić co mogło siedzieć w głowie osoby, która wymyślała Łużycowi imię i nazwisko. Dygresja pochłonęła stwórcę Ludka i skierowała jego myśli ku bardziej duchowym dysputom. Próbowała znaleźć coś idealnego dla postaci, która tak często zapomina o sednie sprawy. Potrafi od jednej myśli przejść w prawdziwy huragan skojarzeń. Dlatego nie mogę jasno stwierdzić dlaczego Łużyce nazywają się tak, a nie inaczej. Podejrzewam, że miały na to wpływ pandy, fotografia, czekolada studencka i kawa.

Miejsce: górnołużycki: Łužica, dolnołużycki: Łužyca, a po polsku: Łużyce

Wiek: Dokładna data nie jest znana, wiadome jest jednak, że jest najstarszym pośród swojego rodzeństwa. Prawdopodobnie ma coś koło trzydziechy na karku. Jakiś plus-minus dwa lata.

Stanowisko: Wrzód na dupie całej administracji szkoły. Spójrzmy prawdzie w oczy, nie nadaje się na żadne stanowisko, które wymaga od niego jakiejkolwiek koncentracji.

Charakter:
Trudno jest cokolwiek powiedzieć o Łużycu. Ma pewną trudność z dotarciem do sedna sprawy, a powodem tego są ciągłe dygresje. Nigdy nie potrafił zakończyć podjętego tematu. Zwykle od razu dokładał do tego wszystkie skojarzenia, które wypływały w jego umyśle. Jeśli już jesteśmy przy temacie jego głowy, jego pamięć też robił ciągłe dygresje, przez co Ludowit zapomina jaki był cel tego wszystkiego. Podobnie mają jego nogi, nigdy nie zaprowadzają go tam gdzie chciał się udać. Mówi w sposób niezrozumiały dla każdego, żyjąc w swoim własnym świecie. Z ręką na sercu można stwierdzić, że cała osoba Łużyca robi dygresje. Niezależnie czy chodzi o kuchnię, prasę czy znajomości.
Ludowit jednak od czasu do czasu potrafi zawziąć się i walczyć o swoje, zdarza się to rzadko, bo dygresje rozmywają mu obrany cel. Najlepiej czuje się w towarzystwie Sasa, on nigdy nie patrzy na niego z góry i dokładnie wysłuchuje tego co ma sam Łużyc do powiedzenia. Lubi napić się dobrego wina, piwa czy innego trunku. Nigdy nie pogardzi niczym. W kuchni prowadzi dzikie eksperymenty, które za każdym razem okazują się być zjadliwe. Jeszcze nigdy nikt od łużycowego jedzenia nie zginął, co jest wynikiem ponad przyjętą normą.
Stosuje się zasady, że lepiej nie rzucać się w oczy. Dlatego przeoczenie czy też pominięcie jego osoby nie jest czymś czym można go urazić. Nawet nie zauważy tego faktu, bo zwykle jest za bardzo zajęty mruczeniem czegoś niezrozumiałego pod nosem. Możliwe, że nadawałby się na filozofa, jednak jego podejście do życia wpędziłyby ludzi do grobu. Chociaż z czystej życzliwości albo chęci pozbycia się go z części administracyjnej szkoły, zrezygnował z propozycji zajęcia stanowiska nauczyciela filozofii. Nie czułby się komfortowo przebywając w tak ciasnym pomieszczeniu z tyloma osobami.
Może tego po nim nie widać, ale jest dobrym słuchaczem. Gdy przyjdzie co do czego potrafi być interesującym kompanem do rozmowy. Zwykle potrzebuje do tego herbaty, kawy lub napoju wysoko procentowego. Mimo swojej dygresji jest on w stu procentach osobą dobrą. Tylko nie pasuje do czasów w jakich żyje. Za spokojny, niefrasobliwy, pozbawiony chęci do konfliktu.

Wygląd:
Przygarbiona sylwetka, nieobecny wyraz twarzy i zamglony wzrok. Kilka słów opisujące idealnie mężczyznę. Długie, jasne włosy, które ścina, jak i upina, byle jak. Nie przejmuje się zbytnio tym co ma na głowie. Jedno oko jest brązowe, a drugie zielone, przez co nawet jego oczy mają dygresję. Od tyłu może wyglądać jak bardzo ładna kobieta, głównie chodzi tutaj o jego tyłek, który tak między nami jest całkiem niezły. Nie wygląda na swój wiek przez co większość myśli, że jest stażystą lub osobą, która podaje tylko kawę. Wysoki, szczupły, długie nogi. Wiele osób podejrzewa go płeć piękną, patrząc na całą jego osobę. Średnio trzy na cztery osoby obejrzą się za nim na korytarzu. Możliwe, że chodzi o to, że praktycznie obija się o ściany. Chociaż sam Ludowit nie zauważa tego, przez co jego sposób chodzenia jest zdradziecki i nie potrafi nad nim w żaden sposób zapanować. Jest jak kot, który chodzi swoimi drogami.

Dodatkowe informacje:
~ Oczy symbolizują Łużyce Górne i Dolne
~ Cholernie przypomina pewnego Sasa, ba jest z nim nagminnie mylony
~ Potrafi zjeść wszystko, prawdopodobnie nawet jego żołądek robi dygresje
~ Równie dobrze mógłby uczyć historii, gdyby nie miał problemów z dygresjami
~ Nie figuruje jako pracownik szkoły (pomylono go z Sasem), wypłaty nie pobiera, przez co nikt nie ma serca, aby wyrzucić go z terenu szkoły
~ JOŁ! Postać stworzona przez Noxi i Shen!

wow
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Artiom Diegtiariow

avatar

Liczba postów : 59
Join date : 14/05/2015

PisanieTemat: Re: Słowianie, dygresje, saska kawa i śledzie   Pon Sie 24, 2015 11:07 pm

Dygresyjnie akceptuję wrzód na administracyjnej dupie~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://hetaliaworldacademy.forumpolish.com
 

Słowianie, dygresje, saska kawa i śledzie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hetalia World Academy :: Archiwum :: Archiwum-






NA MOCY RADZIECKICH PIESEŁÓW ZAKAZUJEMY KOPIOWANIA TREŚCI Z HETALIA WORLD ACADEMY. OBRAZKI UŻYTE NA FORUM POCHODZĄ Z DEVIANTARTA, TUMBLRA I ZEROCHANA.


@ Moe(Roth) - Twórca stopki.
Styl auturstwa ashe
Ogłoszenie autorstwa Kate/Corazon
Przeróbki na rzecz forum - Artiom Diegtiariow