a
Ogrody


Forum Gakuen Hetalia.
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

 

 Ogrody

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Artiom Diegtiariow

avatar

Liczba postów : 59
Join date : 14/05/2015

PisanieTemat: Ogrody   Pią Sie 07, 2015 2:07 pm

Jest to duża przestrzeń, w której znajduje się wiele krzewów, drzew i kwiatów. Niekiedy odbywają się tu lekcje biologii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://hetaliaworldacademy.forumpolish.com
Vasile Lupescu

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 23/08/2015

PisanieTemat: Re: Ogrody   Pon Sie 31, 2015 7:44 pm

Na co komu cisza nocna? Albo inaczej: na co wampirowi cisza nocna? Nie, to też nie brzmi jakoś dobrze... Na co cisza nocna chłopakowi, który ma i tak wyrobioną reputację wampira? Popatrzmy na to z tej strony: Vasile przez pełnię Księżyca nie mógł spać. Nie to, że wilkołakiem był czy innym niewiarygodnym koromysłem, po prostu robił się wtedy niesamowicie nadpobudliwy. Bardziej, niż zwykle nawet. 
Wyszedł niespostrzeżony z budynku szkoły i skierował się w kierunku ogrodów. Po co? A kto go tam wie. Szczerze mówiąc, chciał się po prostu uspokoić, ale chyba nie był to jedyny powód... W chwili obecnej jednak nie pamiętał tego głównego, ważniejszego. Mimo wszystko, nawet on musiał czasem sypiać, chociaż niekoniecznie lubił spanie w nocy. Wtedy działo się tyle fascynujących i niesamowicie ciekawych rzeczy! Bo co się za dnia niby działo? Szkoła? Po co ona komu? I to nie tak, że w niej mieszka! 
Teraz w każdym razie przylazł do tych ogrodów... I co dalej? Usiadł na jednej z drewnianych ławek. Gdzieś w oddali pohukiwała sowa, cykady cykały, a świerszcze... Świerszczyły? Świergotały? Brzmiały w trzcinie? A co w takim razie robiły puszczyki? Puszczały się? Zmarszczył brwi i zamyślił się intensywnie. "Nieładnie, puszczyki, nieładnie. Puszczanie się nie jest opłacalne. A alimenty to by każdy chciał dostawać!" - Pomyślał, kręcąc głową. Dziwne te puszczyki były. 
- Puhu? - Rzucił w przestrzeń, wbijając spojrzenie szkarłatnych patrzałek w jasną powierzchnię Księżyca. Nagle doznał olśnienia i już przypomniał sobie, po co tu przyszedł. Przełom sierpnia i września był okresem w roku, gdy kwitnienie róż zazwyczaj się powtarzało, a on przepadał za tymi kwiatami. Szczególnie za czerwonymi. Vasile odbiegł myślami ku osobie, którą postanowił tu ściągnąć na wieczorne spotkanie. Zastanawiał się, czy też lubi te kwiaty... 

// szukanie nieaktualne, już mam \o/
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Viorel Nicolaescu

avatar

Liczba postów : 2
Join date : 05/09/2015

PisanieTemat: Re: Ogrody   Nie Wrz 27, 2015 12:22 am

Na co komu sen? Sen jest dla słabych, można by powiedzieć. Nie tylko Vasile bawił się teraz w nocnego marka, ale tak samo było i z Viorelem. Wyszło tak, że pierw obracał się z boku na bok, próbując zasnąć, jednak nie wychodziło mu to nawet zbyt bardzo. Nawet wypicie gorącego mleka nic nie pomogło, no i tradycyjne liczenie owiec czy tam baranków. Wtedy przypomniał sobie o anonimie, który przeczytał w sumie niedawno. Od momentu jak wałęsał się po pokoju, chcąc jakoś szybko zasnąć, zauważył liścik, w którym ktoś zapraszał go do ogrodu. W nocy. Teraz. W końcu nasuwając wcześniej na siebie jakąś bluzę opuścił pokój, w celu zbadania sytuacji. Spacer chyba dobrze mu zrobi, nie? Jakoś w końcu zaśnie i zobaczy kto też go postanowił wyciągać o tej porze z pokoju... Dlatego po chwili powędrował po cichu do ogrodu, starając się jakoś nie wydać, że wymyka się ze szkoły pod osłoną nocy. Bo jeszcze pomyślą, że coś kombinuje, czy coś. To nie było w sumie do niego podobne, ale jakoś tak wychodziło, że często podejrzewano go o niestworzone rzeczy. A ten chłopak starał się nie wchodzić nikomu w drogę, uważając na to, aby też nie ściągać na siebie uwagi.
Będąc już w ogrodzie zwolnił tempa, powoli chodząc między alejkami i z zamyśleniem przyglądając się otoczeniu. Ogród o tej porze był naprawdę czarujący. To światło, którego źródłem był księżyc, sprawiało, że całe otoczenie wyglądało magicznie i bardzo nastrojowo. Niczym w tych romansidłach, gdzie 3/4 spotkania kochanków to opis ogrodu, w którym się znajdują.
Róże... ich zapach dotarł do nozdrzy rudowłosego, co od razu go do nich ściągnęło. Pochylił się nad krzewem, uprzejmie zrywając gałązkę z tym kwiatem, by po chwili zanurzyć w jego płatkach swój nos. Ah, uwielbiał ich zapach. W ogóle uwielbiał róże. I fiołki. I słoneczniki. I inne kwiaty, które tylko napotkał na swojej drodze. Nieważne jakie, po prostu je uwielbiał.
Ah, tak... miał tutaj się z kimś przecież spotkać, prawda? Po chwili z różą w dłoni ruszył w dalszą wędrówkę, przy tym czujnie rozglądając się za jakąś sylwetką. Kto to mógł być...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ogrody   

Powrót do góry Go down
 

Ogrody

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hetalia World Academy :: Fabularna część forum :: Teren szkoły-






NA MOCY RADZIECKICH PIESEŁÓW ZAKAZUJEMY KOPIOWANIA TREŚCI Z HETALIA WORLD ACADEMY. OBRAZKI UŻYTE NA FORUM POCHODZĄ Z DEVIANTARTA, TUMBLRA I ZEROCHANA.


@ Moe(Roth) - Twórca stopki.
Styl auturstwa ashe
Ogłoszenie autorstwa Kate/Corazon
Przeróbki na rzecz forum - Artiom Diegtiariow